Wybierz region

Wybierz miasto

    <b>U mnie nie ma partyzantki</b>

    Autor: Ireneusz Maciaś

    2005-11-19, Aktualizacja: 2005-11-19 07:30 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    Rozmowa z Ryszardem Tarasiewiczem, trenerem piłkarzy Śląska Wrocław, przed niedzielnym wyjazdowym meczem z KSZO (godz. 18) • Czy w Ostrowcu Świętokrzyskim zasiądzie Pan na ławce Śląska po raz ostatni jako ...

    Rozmowa z Ryszardem Tarasiewiczem, trenerem piłkarzy Śląska Wrocław, przed niedzielnym wyjazdowym meczem z KSZO (godz. 18)


    • Czy w Ostrowcu Świętokrzyskim zasiądzie Pan na ławce Śląska po raz ostatni jako szkoleniowiec tej drużyny?
    – Taką możliwość też trzeba rozpatrywać. Jest kilku kandydatów do objęcia reprezentacji olimpijskiej, wśród nich i ja. Decyzja ma zapaść do 15 grudnia, ale pewnie wy – dziennikarze
    – będziecie ją znali wcześniej. Na razie nie wybiegam jednak aż tak mocno w przyszłość. Interesuje mnie moja drużyna i budowanie jej pod kątem rundy wiosennej.

    • Kogo by Pan polecił jako swojego następcę – Tadeusza Pawłowskiego czy Bogusława Pietrzaka?
    – Nie ja będę podejmował decyzję o ewentualnym zatrudnianiu szkoleniowca w Śląsku. A co do tych dwóch panów, to wiadomo, że Tadek jest mi bliższy, choćby z tej racji, że razem graliśmy w piłkę.

    • Mecz z KSZO to chyba najważniejszy pojedynek w rundzie jesiennej?
    – Zgadza się. Przy naszej wygranej, może się tak ułożyć tabela, że nawet będziemy liderem. Najważniejsze jednak, aby tam nie przegrać. By utrzymać różnicę nad tym rywalem, który na pewno w końcowym rozdaniu będzie się liczył. Nie znaczy to, że jedziemy tam tylko się bronić. Wręcz przeciwnie.

    • Niestety będziecie osłabieni. O kontuzjach Rudolfa czy Ostrowskiego wiemy od dawna. Do tego dochodzi nadmiar żółtych kartek Ulatowskiego.
    – Uli będzie pauzował. A jaki to jest ważny dla nas zawodnik, nie muszę przypominać. Przez większość rundy jesiennej był w dobrej, a powiedziałbym, że nawet w bardzo dobrej dyspozycji. Będziemy musieli sobie poradzić bez niego.

    • Śląsk walczący o powrót do ekstraklasy. W taki scenariusz jeszcze pół roku temu chyba nikt nie wierzył.
    – Rzeczywiście, naszym podstawowym celem było utrzymanie. Może zabrzmi to trochę nieskromnie, ale ja widziałem naszą postawę w bardziej klarownych kolorach. Mieliśmy przecież sparingi z zespołami pierwszo- i drugoligowymi. Kluczem do naszych wyników była odpowiednia organizacja gry, poparta przygotowaniem kondycyjnym. Od początku do końca wszystko mieliśmy poukładane. Tu nie było partyzantki.

    • Ale nie wszystkie mecze wyglądały tak różowo. Przez Radomiak zostaliście wręcz powaleni, a z HEKO męczyliście się okropnie.
    – Ale nawet z Radomiakiem był moment, że mogliśmy dojść rywala. Trudno jednak odrabiać straty, kiedy do przerwy przegrywa się 0:3. Co dziwne, te bramki nie padły po jakichś cudownych akcjach rywali, tylko po naszych indywidualnych błędach. Powiem tak. Pewnych meczów nie powinniśmy przegrać, ale też innych – przynajmniej teoretycznie – nie mieliśmy prawa wygrać. Wspomnę tutaj choćby wyjazdową konfrontację w Łodzi z Widzewem. Ale minimalizmem nie można się zadowalać. Takie numery nie ze mną. Teraz poprzeczkę trzeba stawiać wysoko i mówić jasno. Atakujemy ekstraklasę.

    • Aby tak było, potrzebne są wzmocnienia, bo to, że Śląsk ma szczupłą kadrę, widzieli chyba wszyscy. Ilu piłkarzy potrzebuje Pan od zaraz?
    – Trzech. Oczywiście takich, którzy z miejsca wchodzą do składu. Bo w obecnej sytuacji nie ma czasu na naukę.

    • W niedzielę kończycie ligę, ale nie oznacza to, że nie zobaczymy was w akcji.
    – Mamy zaplanowane sparingi z Gawinem (23.11) i Kanią Gostyń (26.11). Po tym meczu zawodnicy dostaną wolne do 5 grudnia. Wtedy rozpoczniemy roztrenowanie. Potrwa ono półtora tygodnia. Przygotowania do wiosny rozpoczniemy 5 stycznia. W dniach 18-28 stycznia chcemy być na obozie w Zieleńcu. Pierwszy sparing zagramy 2 lutego.

    Koniec II ligi w TVP 3 Wrocław
    Bezpośrednie transmisje z meczów ostatniej kolejki z udziałem naszych drużyn zaprezentuje TVP 3 Wrocław. Zarówno sobotnie spotkanie Górnik – HEKO, jak i niedzielne KSZO – Śląsk będą komentować Janusz Kołodziej i Janusz Kudyba. W specjalnym studiu w Polkowicach gość Arkadiusza Dziubka – Ireneusz Adamski, kontuzjowany gracz Górnika, oceni postawę obu drużyn.

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)