Wybierz region

Wybierz miasto

    Cenniki na stacjach paliw wprawiają w konsternację kierowców

    Autor: Janusz Michalczyk

    2005-11-17, Aktualizacja: 2005-11-18 07:30 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    Łamańce z benzyną Gdzieniegdzie olej napędowy kosztuje tyle samo co benzyna, bo ta ostatnia szybko tanieje. Czy zimą właściciele diesli będą płacić więcej niż jeżdżący na benzynie? Zrównanie cen szokuje, bo w ...

    Łamańce z benzyną
    Gdzieniegdzie olej napędowy kosztuje tyle samo co benzyna, bo ta ostatnia szybko tanieje.
    Czy zimą właściciele diesli będą płacić więcej niż jeżdżący na benzynie?

    Zrównanie cen szokuje, bo w przeszłości olej był zawsze dużo tańczy. Sytuacja zmieniła się wiosną tego roku, gdy ceny paliw zaczęły szybki marsz w górę. Zawirowania na giełdach sprawiły, że olej szybko gonił benzynę i różnica w cenie zmniejszyła się do kilku groszy.
    Teraz nałożyły się na siebie dwa zjawiska. Po pierwsze – jak zawsze przed zimą wszystkie oleje, przede wszystkim opałowy, drożeją ze względu na wykorzystanie do ogrzewania domów. Po drugie – pod naciskiem opinii publicznej poprzedni minister finansów, Mirosław Gronicki, obniżył akcyzę na benzynę o 25 groszy na litrze. Oleju nie ruszył, tłumacząc, że uniemożliwia nam taki ruch dyrektywa unijna.
    Ten paradoks dobrze pokazują najnowsze ceny hurtowe PKN Orlen, który dostarcza
    60 proc. paliw na polski rynek. Litr benzyny euro 95 kosztuje 2,80 zł (bez podatku VAT), zaś oleju napędowego – aż 2,92 zł.
    Jak widać, na dobrą sprawę za olej już powinniśmy płacić na stacjach więcej niż za benzynę, ale pewnie ich szefowie nie chcą szokować kierowców i czekają z decyzjami na utrwalenie się tego trendu lub jego zmianę. W tym drugim przypadku nożyce cenowe znów się rozjadą.
    – Jeśli nowy rząd powróci od 1 stycznia do poprzedniej stawki akcyzy na benzynę albo ją jeszcze podniesie, to ceny znów się zróżnicują – mówi Urszula Cieslak z biura Reflex, monitorującego rynek paliw. – Inaczej olej będzie zimą droższy.

    Różnie na stacjach
    Wczoraj we Wrocławiu na stacji Statoil przy ul. Braniborskiej olej i benzyna kosztowały tyle samo – 3,99 zł. Z kolei na stacji należącej do Poczty Polskiej różnica wynosiła trzy grosze (benzyna – 3,86 zł, olej – 3,83 zł), a na stacji Orlenu
    przy ul. Traugutta sięgnęła 10 groszy (3,97 zł i 3,87 zł).

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)