Wybierz region

Wybierz miasto

    Jeden obcy - PZMot nie uszanowaі woli ekstraligowych prezesуw

    Autor: Wojciech Koerber

    2005-11-21, Aktualizacja: 2005-11-21 09:08 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    Kluby ekstraligi nadal będą mogły kontraktować tylko dwóch zawodników z zagranicy. W meczu znajdzie się miejsce dla jednego z nich Regulamin zatrudniania obcokrajowców, jak już pisaliśmy w sobotę, jednak nie uległ ...

    Kluby ekstraligi nadal będą mogły kontraktować tylko dwóch zawodników z zagranicy. W meczu znajdzie się miejsce dla jednego z nich


    Regulamin zatrudniania obcokrajowców, jak już pisaliśmy w sobotę, jednak nie uległ zmianie w porównaniu z minionym sezonem. Tak zdecydowało w piątek plenum Polskiego Związku Motorowego. A przypomnijmy, że wcześniej działacze Głównej Komisji Sportu Żużlowego przegłosowali projekt jazdy z dwoma obcokrajowcami w składzie. Przeciw były trzy kluby: Polonia Bydgoszcz, Unia Tarnów i Apator Toruń.
    – Z jednej strony można się cieszyć, z drugiej nie. Bo znowu zadziałała polityka. Najpierw GKSŻ coś ustaliła, a tu nagle plenum zajęło się jednym tematem, właśnie obcokrajowcami, i zmieniło reguły gry. Ale ligi zawodowej nie odpuścimy. Tu już nie będzie się liczyło, kto kogo klepie po plecach – mówi wiceprezes bydgoskiej Polonii Leszek Tillinger. Czy liga stanie się profesjonalna już od sezonu 2006, okaże się jutro po spotkaniu działaczy PZMot-u z prezesami klubów.
    A co oznacza jazda z jednym obcokrajowcem dla Atlasa? Kontraktu z WTS-em nie przedłuży pewnie Hans Andersen, bo nie dostanie gwarancji częstych startów. Jako zawodnik spoza GP może jednak szukać pracy w I lidze. Wrocławianie za to znów muszą szukać krajowego wzmocnienia. Pytanie tylko – gdzie? Wolnymi zawodnikami wciąż są Kościecha, Chrzanowski, Jaguś i Kołodziej. Obecnych warunków tego ostatniego nikt nie spełni (dlatego z niektórych na pewno się wycofa). Mistrz Polski chce zarabiać za sezon 700-800 tys. zł, ale nie interesują go zimowe przygotowania z drużyną. Za każdy mecz zamierza kasować ryczałt (20 tys. zł) bez względu na wynik. Kołodziej najwyraźniej konsultował się w tej sprawie z Krzysztofem Cegielskim, który z takimi właśnie obostrzeniami parafował swego czasu umowę we Wrocławiu. •

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)