Wybierz region

Wybierz miasto

    <b>Odlot Dudka</b>

    Autor: Ireneusz Maciaś, (MIK)

    2005-11-16, Aktualizacja: 2005-11-16 09:45 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    – Halo, słucham, tu Jerzy Dudek. Krysia z gazowni? Nie... Działacze z Leverkusen, Berlina i Lizbony?! Nareszcie! To nie fragment kolejnej reklamy z Jerzym Dudkiem w roli głównej.

    – Halo, słucham, tu Jerzy Dudek. Krysia z gazowni? Nie... Działacze z Leverkusen, Berlina i Lizbony?! Nareszcie!


    To nie fragment kolejnej reklamy z Jerzym Dudkiem w roli głównej. Tak rzeczywiście mogła wyglądać rozmowa naszego bramkarza z przedstawicielami Bayeru Leverkusen, Herthy Berlin i Benfiki Lizbona. Dudek nie ukrywa, że zimą chce odlecieć z Wysp i wrócić na kontynent, a konkretnie do Niemiec. Negocjacje są już bardzo zaawansowane.

    Dostanie szansę
    Dziś piłkarska reprezentacja Polski zagra kolejny mecz sparingowy. Tym razem w Ostrowcu Świętokrzyskim rywalami biało-czerwonych będą Estończycy (godz. 20.30, TVP 2). To będzie szósta konfrontacja tych zespołów. Cztery wygrali Polacy, a w jednej był remis. Od pierwszego gwizdka w naszej bramce ma wystąpić Jerzy Dudek. Zawodnik Liverpoolu nie kryje żalu do Pawła Janasa, że w niedzielę dał mu tylko pograć przez pół godziny.
    – Trener różnie traktuje piłkarzy, którzy stracili miejsce w podstawowym składzie swoich zespołów. To dla mnie wyraźny sygnał – te słowa Dudka cytowała wczoraj prasa w kraju oraz Anglii.
    33-letni futbolista chce stać między słupkami na niemieckim mundialu. Zdaje sobie jednak sprawę, że z ławki rezerwowych Liverpoolu do pierwszej jedenastki biało-czerwonych będzie bardzo trudno się dostać. A poza tym w rewelacyjnej formie znajduje się główny konkurent Artur Boruc.

    Ostatni dzwonek
    Po kapitalnym występie w ostatnim finale Ligi Mistrzów w Stambule Jerzy Dudek mógł wybierać w ofertach. Postanowił jednak powalczyć o miejsce w bramce Liverpoolu ze sprowadzonym z Villareal Hiszpanem Jose Manuelem Reiną. Kiedy już trener Rafa Benitez opowiedział się za swoim rodakiem (nie wystawiał nawet Polaka w eliminacjach Champions League), Dudek na treningu doznał poważnej kontuzji łokcia. Wszelkie plany musiał zatem odłożyć. Teraz jednak zdaje sobie sprawę, że to ostatni dzwonek, aby coś zmienić w swojej karierze.
    – Na pewno nigdy nie życzyłem Jurkowi źle. Zawsze był moim faworytem. Uważam, że wciąż ma szanse, aby zostać numerem jeden polskiej bramki – mówi Jan Tomaszewski, człowiek, który zatrzymał Anglię na Wembley. Stawia jednak warunek. Dudek szybko musi zmienić klub. – Jurek zrobił ogromny błąd. Jego wizerunek w Liverpoolu był straszny. Nie szczędzono mu przykrych uwag. Owszem, zagrał genialnie w Stambule, ale stał się tylko bohaterem jednego meczu. Jeżeli więc nie znajdzie się w poważnym zespole i nie będzie wychodził w podstawowym składzie, będę pierwszy, który zwróci się do Janasa, aby go nie zabierał do Niemiec. Bo reprezentacja to nie Caritas – podkreśla Tomaszewski.

    Bliżej Berlina
    – Dudek w Niemczech? Nic nie wiem – skwitował Adam Matysek, obecnie trener w FC Nuernberg. Sam zainteresowany jednak potwierdza, że chodzi o Leverkusen i Herthę. Aptekarze chcą się pozbyć Jörga Butta, który cztery lata temu przyszedł do Bayeru z HSV i wygryzł ze składu właśnie Matyska. Teoretycznie lepszym rozwiązaniem dla Dudka byłby zespół z Berlina. Tam od czasów Gabora Kiraly’ego nie sprowadzono bramkarza z uznanym nazwiskiem.
    Wczoraj pojawiła się kolejna oferta. Tym razem z Benfiki Lizbona (Dudek ma z Liver-poolem kontrakt ważny do 2008 roku i trzeba będzie za niego zapłacić). •


    Bitwa o pięć przepustek do MŚ
    Dziś poznamy ostatnie pięć reprezentacji, które w przyszłym roku zagrają na mistrzostwach świata w Niemczech. Niemal pewna awansu jest ekipa Hiszpanii, która w pierwszym meczu barażowym pokonała Słowację 5:1. Blisko celu są Czesi – po wygranej 1:0 w Norwegii. W pozostałych rewanżach Australia podejmie Urugwaj (w I meczu 1:0 dla Latynosów), Turcja spróbuje odrobić straty ze Szwajcarii (0:2), a Bahrain spotka się z Trynidadem i Tobago (1:1).

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)