Wybierz region

Wybierz miasto

    Opozycja szuka sposobów na przyciągnięcie wyborców

    Autor: Hanna Wieczorek

    2005-11-17, Aktualizacja: 2005-11-17 08:30 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    POra na zmiany Rozmowa z Januszem Palikotem, posłem, koordynatorem zespołu przygotowującego reformę struktur PO • Czy Platforma Obywateska musi się zmienić, by nie stracić starych zwolenników i znaleźć ...

    POra na zmiany
    Rozmowa z Januszem Palikotem, posłem, koordynatorem zespołu przygotowującego reformę struktur PO
    • Czy Platforma Obywateska musi się zmienić, by nie stracić starych zwolenników i znaleźć nowych?
    – To słuszne oczekiwania. Zostaliśmy przeniesieni przez PiS do opozycji. Był to element większego planu. Jarosław Kaczyński buduje dużą formację narodowo-ludową. Nie możemy pozwolić na marginalizację Platformy, wepchnięcie jej w liberalną niszę.

    • To znaczy?
    – Mamy do wyboru dwa scenariusze. Pierwszy zakłada, że staniemy obok PiS-u. Określimy się jako prawdziwa partia prawicowa o konserwatywnych korzeniach. Wtedy możemy liczyć również na fakt, że dotychczasowe koalicje traciły z czasem na popularności. To pozwala przypuszczać, że uda nam się przyciągnąć rozczarowanych zwolenników PiS-u.

    • Czy taki zwrot nie zaszkodzi liberalnemu wizerunkowi PO?
    – Nie. W stosunku do gospodarki jesteśmy liberalni. Natomiast w PO silny był zawsze nurt konserwatywnego myślenia o państwie. I to trzeba podkreślić. Pokazać różnice między nami i PiS-em. Uzmysłowić, że elementy socjalistyczne w programie Prawa i Sprawiedliwości nie ograniczają się do gospodarki, ale są widoczne też w sferze społecznej. Np. poprzez silną obecność państwa w różnych sferach życia publicznego.

    • To wystarczy?
    – W obu scenariuszach musimy sporo zmienić w podejściu do polityki rolnej. Powinniśmy także przygotować propozycję dla ściany wschodniej. Bez atrakcyjnej oferty nie mamy co liczyć na odpływ wyborców od PiS-u lub przekonanie tych, którzy nie wzięli udziału w wyborach.

    • A drugi scenariusz?
    – W tym przypadku musimy stanąć naprzeciwko PiS-u, zasłonić SLD i zepchnąć lewicowe formacje do niszy, choćby obrońców środowiska. Musielibyśmy odejść od tradycyjnych podziałów na prawicę i lewicę. Pokazać, że biegną one gdzie indziej. PiS buduje formację narodowo-ludową, sceptyczną wobec Europy, chce państwa ingerującego w gospodarkę, z silnie rozwiniętą polityką społeczną, nawet kosztem gospodarki rynkowej. PO zagospodarowałaby szerokie centrum, proeuropejskie, nastawione na gospodarkę rynkową, dbające o prawa człowieka i budujące państwo obywatelskie.

    • Nie będzie łatwo.
    – Tak. Oba wymagają zmian organizacyjnych i personalnych.

    • Zmiany organizacyjne będą dotyczyć...
    – Partia jest większa, klub parlamentarny liczy już 180 osób, a nie 60. Trzeba zbudować odpowiednie struktury. Choćby bardziej profesjonalne biuro prasowe, zespoły ekspertów...

    • A zmiany personalne?
    – Teraz czekają nas wybory władz klubu, na wiosnę – partii. W zależności od tego, jaką opcję rozwoju przyjmiemy, powinniśmy wybierać kierownictwo.

    • Liberalny Tusk i konserwatywny Rokita?
    – Różnice między nimi są kreowane przede wszystkim przez media. Obaj tworzą zgrany duet. I skłaniają się ku pierwszemu scenariuszowi – silnej partii prawicowej. Trudniej będzie znaleźć twarze osób na lewo od Tuska. To oczywiście skrót myślowy.

    • Wielu w Panu widzi przyszłego lidera PO?
    - Miło mi, ale na to trzeba zasłużyć.

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)